Start Aktualności Rekolekcje to dobry czas...
czwartek, 15 marzec 2018

W niedzielę, 18 marca rozpoczynamy w naszej parafii rekolekcje wiekopostne, które poprowadzi ks. Radosław Belling z Gdańska Matemblewa.

Na życie człowieka składa się różne bitwy i czas świętowania zwycięstw. Walczymy o wiarę, nadzieję i miłość, o to by być lepszym, bardziej świętym. Od czasu do czasu mamy powody do świętowania: narodziny dziecka, Chrzest , I Komunia Święta, Sakrament Małżeństwa, uzdrowienie po ciężkiej chorobie czy zmiany pracy na lepszą. Uwieńczeniem tej walki będzie kiedyś wielka uczta w Niebie w miejscu, które od początku przygotował dla nas Bóg – Dobry Ojciec. Rekolekcje to czas powrotu do źródła naszego życia, którym jest Jezus Chrystus. To stanięcie w obecności siebie samego. W codziennym zabieganiu rzadko mamy czas, by się nad czymś głębiej zastanowić. W życie może wkraść się pewnego rodzaju rutyna. Praca, posiłek i sen. Nie zastanawiając się głębiej nad prawdami naszej wiary i przyjmując je mechanicznie „bo wszyscy tak wierzą i wszyscy tak robią”, ryzykujemy, że w momencie próby nie będziemy w stanie swojej wiary obronić. Mówiąc obrazowo: z naszą religijnością jest tak, jak z meblami - z czasem pokrywają się coraz grubszą warstwą kurzu. Jeśli tego kurzu nie będziemy przynajmniej raz na jakiś czas ścierać, z czasem nie będziemy mogli rozpoznać nie tylko koloru, ale nawet kształtu naszych stylowych mebli. Tak samo jest z wiarą - jeśli nie będzie co jakiś czas „odkurzana”, po pewnym czasie stanie się szara i bezkształtna.

Doskonałym sposobem do odkurzenia swojej wiary są rekolekcje. Pomocne i zachęcające mogą dla nas się stać słowa, które w Bożym Imieniu skierował sędziwy św. Jan Apostoł do Kościoła w Efezie: „Znam twoje czyny: trud i twoją wytrwałość (…). Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości. Pamiętaj więc, skąd spadłeś, i nawróć się, i pierwsze czyny podejmij!” (Ap 2, 2-5).

Współczesność to coraz szybsze tempo życia. Wynalazki, które miały zapewnić nam więcej wolnego czasu, stały się „złodziejami czasu”. Okazało się bowiem, że owszem, dzięki współczesnej technice człowiek może zrobić więcej w krótszym czasie, ale wcale nie spieszy się do tego, by ten czas wykorzystać na odpoczynek i rozmowy z Bogiem. Wręcz przeciwnie - jest coraz bardziej rozbity wewnętrznie, gdyż albo stwierdza, że zdąży jeszcze więcej zrobić i nie odpoczywa, albo poświęca czas na bezwartościowe rozrywki - coś, co go rozrywa, rozbija wewnętrznie. Rekolekcje to dobry czas, by w tym całym zabieganiu pozbierać się, a może też ochłonąć, opamiętać się.

Najczęściej, kiedy staramy się ocenić przeżycie przez nas rekolekcji, pytamy o to, jakie były nauki rekolekcyjne i z jakim skupieniem ich wysłuchaliśmy. Rekolekcje w naszym życiu będą na tyle owocne, na ile sami się w ich przeżycie zaangażujemy, na ile będziemy skłonni na nowo przemyśleć swoją wiarę. Rekolekcje więc to także osobista refleksja, poświęcenie więcej czasu na modlitwę - zarówno indywidualną, jak i wspólną, w rodzinie. Telewizor nie jest dobrym sprzymierzeńcem rekolekcji. Lepiej więc wyłączyć go na czas rekolekcji lub chociaż ograniczyć jego oglądanie, chyba, że pomaga mi łączyć się z ludźmi w modlitwie np. na różańcu, koronce do Bożego Miłosierdzia. Nie sprzyja też dobremu przeżywaniu rekolekcji głośna muzyka, wypędzająca ciszę, tak bardzo potrzebną do usłyszenia tego, co Bóg ma do powiedzenia o moim życiu.

Rekolekcje są dobrym czasem na to, żeby przyjrzeć się naszym wyborom życiowym i zapytać Boga co mam wybierać? Jak rozwiązać trudne sytuacje w moim życiu? Co zrobiłem źle i jak mogę to naprawić? Dlatego wielcy chrześcijanie ważne decyzje podejmowali zawsze po rekolekcjach. Rekolekcje to także czas praktykowania miłości bliźniego. Odnawianie siebie musi łączyć się z realizacją przykazania miłości bliźniego np. poprzez pojednanie w rodzinie, małżeństwie, z sąsiadami, kolegami w zakładzie pracy. Czynem rekolekcyjnym może być także np. wspólna kolacja przy świecach (a nie przy telewizorze), kiedy członkowie rodziny wreszcie ze sobą porozmawiają, na co tak często nie mają czasu w codziennym zabieganiu. I na koniec rzecz bardzo ważna: rekolekcje to także czas, by odzyskać czystość duszy w sakramencie pojednania. Warto się do tej rekolekcyjnej spowiedzi dobrze przygotować przez dobry szczegółowy rachunek sumienia, zadośćuczynienie i pojednanie się z tymi, których przez moje grzechy skrzywdziłem oraz mocne postanowienie poprawy. Zapraszam więc na radosne uczestnictwo w rekolekcjach wielkopostnych 2018. Przykładów z życia i uśmiechu podczas nauk nie zabraknie. Jak mawiał Św. Filip Neri, jeden z ulubionych świętych Ks. Proboszcza Jana: „Smutny święty to żaden święty” lub „Humor jest rzeczą zbyt ważną, by go traktować go niepoważnie.” Proszę także o skromną modlitwę za mnie, rekolekcjonistę. Mam świadomość że pierwszym odbiorcą i słuchaczem głoszonych rekolekcji, jest sam głoszący.

Pozdrawiam z modlitwą,
Ks. Radosław Belling

Czytany 2748 razy
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Artykuły z dnia
« Lipiec 2022 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Czytania na dziś
Najnowsze
  • niedziela, 29 sierpień 2021
    Pielgrzymka do sanktuariów maryjnych Warmii

    Zapraszamy do udziału w autokarowej pielgrzymce do sanktuariów maryjnych w Gietrzwałdzie, Świętej Lipce i Stoczku Klasztornym – miejsca internowania Prymasa Wyszyńskiego. Pielgrzymka odbędzie się w sobotę, 11 września. Wyjazd o g. 6.30, powrót ok. g. 22.00. Koszt 120 zł – obejmuje przejazd autokarem, wspólny obiad na trasie, przewodników w sanktuariach, grupowe ubezpieczenie. Zapisy do przyszłej niedzieli na plebanii.

  • piątek, 19 luty 2021
    Czy w poście chodzi o kawę i cukierki?

    Zaskakuje nas kolejny Wielki Post. Być może nie robi na nas wrażenia. Dobrze jest zmienić trochę scenerię, zestaw pieśni, kolor w kościele, może trochę tygodniowy jadłospis. Zaskakuje nas, bo często nie ma wcześniej czasu, sposobu, pomysłu na to jak go zacząć i jak go przeżyć. Niektórzy pewnie tradycyjnie coś postanowią, bo robią tak samo od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Inni przyjdą na Środę Popielcową, bo ksiądz sypie popiołem – jakoś nie wypada nie być – a potem pewnie na pierwsze święto Wielkiej Nocy. Ostatecznie zawsze stajemy przed wielkopostnym pytaniem: przeżyć jak zwykle (tzn. byle przeleciał) czy przeżyć wyjątkowo (tzn. tak jak tego wymaga moja tegoroczna sytuacja).

  • czwartek, 31 grudzień 2020
    Anno Domini 2020 w starzyńskiej wspólnocie parafialnej

    Czas końca roku kalendarzowego sprzyja podsumowaniom. Dziś - już po raz czwarty - przybliżymy w telegraficznym skrócie wydarzenia oraz uroczystości, które miały miejsce w naszej parafii w 2020 r. W ubiegłorocznym podsumowaniu napisaliśmy na wstępie takie oto słowa: „Jaki będzie obecny rok .. czas pokaże” no i rzeczywiście teraz można powiedzieć, że miniony czas z pewnością pokazał nam wiele. Zacznijmy jednak od początku…